,,Na pierwszym słogu…”
Na papierze piszę swoją historię
Że ciężko a iść trzeba
Pomalutku nie biegnąc ani nie narzekając
By przetrwać co trudne
I do walki podjąć się na siłę.
Za to można być tym za kogo nas widzą inni
TYM INNYM
Ale godni swojej odwagi i życzliwi dla otoczenia
By nie powiedzieć że to sztuczne było i nieprawdziwe
A wątpliwościom powiedzieć że zgodne z twoją wolą.
I przyszło mi później to do głowy..
Że życie chodź daje kopa
I na poduszce staje na rękach
To głowę ma jednak na swojej szyi.
0 komentarzy