,,Bez kontroli,,
Nie ma kontroli nade mną
Ani mi się to śni
nie będę udawał,że wszystko jest ok.
Porzucony jak mokra ścierka
wilgotny jak las zwrotnikowy
o mało włos nie przestał się trząść z zimna.
A miniony rok uważałem za udany
A ręcznik,który odkładał na krzesło
nie jest jeszcze we mnie.
Tak mi wmawiało
moje ja.
0 komentarzy